Ostatnio miałam niezwykłe zdarzenie z kotkiem, że aż nie
sposób o tym nie napisać, otóż przybłąkał się do mojego ogródka mały czarny kotek,
na początku myślałam, że ktoś mi go podrzucił
Od razu zaczął się
łasić i brykać po ogródku, znalazł dla siebie legowisko, czyli moją sofę z kocykiem
nic się nie bał, co oznaczało, że już był oswojony, jednak wygląd tego kotka
dawał wiele do życzenia, ale na szczęście trafił w bardzo dobre opiekuńcze ręce
i od razu mi się nasunął obraz ‘‘Opiekuńczy anioł z czarnym kotem, ‘‘który
znajdował się w moim pokoju na ścianie, widać nie bez powodu mnie natchnęło,
aby taki właśnie namalować i pobudzić tą dobrą energię w życiu, po trzech
dniach przez przypadek znalazł się właściciel kotka, okazało się, że uciekł i błąkając gdzieś po drodze trafił do mnie, trochę było żal oddawać, ale nie mogłam go
zatrzymać, Mam nadzieję, że teraz będzie miał lepsze warunki i lepiej pilnowany.
Anioł z obrazu spełnił swoją rolę i odfrunął wczoraj do innego właściciela, jak
tu nie malować tak pozytywnych obrazów, kiedy wnoszą tyle radości i wywołują
magiczne zdarzenia, ja staram się otaczać dobrą energią i roznosić ją tak, jak
tylko jest to możliwe.
W tym czasie powstał kolejny obraz z podobnym aniołem i
trzema sympatycznymi zwierzakami, który także odleciał do swojej właścicielki,
niech i ten anioł niesie wiele dobrego do domku, gdzie mają prawdziwego anioła,
czyli swoją panią, która bardzo kocha swoje zwierzaki.
 |
Sympatyczne zwierzaki, koty Mikuś, Rudzik
piesek Skubiś |
 |
|
 |
|