jak na czystym błękitnym niebie
rozrzuca swoje trele
spaceruje polną drogą, wzdłuż niej zamieszkały maki
na skraju pszenicznych łanów, kłaniających się słońcu
tworząc mozaikę zielono, złoto, czerwoną
otulają mnie w letnim wietrze, swoim urokiem
bezcenna siła twórcza matki natury
mistrzowska perfekcyjna kuźnia artystyczna
której kunsztu zazdrości nawet wyobraźnia
a fantazja może na
niej się wzorować
dzięki niej nastrój mam bajeczny
w piękne lipcowe popołudnie
majestatyczne czerwone maki
kwitnące jedynie w swoim rodzaju, przecudnie
wysyłały wszystkim przechodniom buziaki .


Uwielbiam śpiew skowronka.............i tak oddane piękno maków, jak na Twoim obrazie. Namalowałam już sporo obrazów z makami, i kusi mnie żeby jeszcze jakiś stworzyć:)
OdpowiedzUsuńDziękuję Wandziu , maki to wdzięczny temat do malowania i można je malować i malować :-) chyba nigdy się nie znudzą .
UsuńBardzo ładny obraz! Ja również mam na swoim koncie maki (na oleju ) ale też mnie kusi aby kolejne tworzyć. :) pozdrawiam.
OdpowiedzUsuńDziękuję Kasiu za miłe słowa , wolnej chwili chętnie zobaczę galerię a maki można malować wielokrotnie te kwiaty nigdy się nie znudzą są tak piękne i zawsze przypominają piękne chwile lata . Pozdrawiam serdecznie
Usuń