wtorek, 12 maja 2015

Malarstwo moja droga

Pamiątka z dzieciństwa, bardzo stary obrazek malowany moimi pierwszymi farbami olejnymi 



















Malarstwo moja droga.
Długo zastanawiałam się czy pisać ten post i zadawałam sobie pytanie czy warto, ale to się okaże, może przy okazji komuś pomogę uwierzyć w siebie.  Na dobry początek bardzo chciałabym podziękować za zaufanie i wszystkie listy od ludzi z różnych stron Polski a nawet świata, są to słowa bardzo budujące, które uskrzydlają, podnoszą na duchu, cieszę się, że to, co robię daje tyle radości dla mnie to już duży sukces i wierzę w to, że moja praca artystyczna ma sens. Cały czas pracuje nad tym, aby udoskonalać warsztat rozwijać wyobraźnię, iść do przodu, jest to długa żmudna twórcza droga pełna wyrzeczeń stąpając jej ścieżką przeżywam radość jak również chwile, w których wkracza rozczarowanie jak to w życiu bywa, świat mieni się w różnych barwach, jednak bez tych wszystkich emocji nie umiałabym funkcjonować, to jest jak kosmiczna podróż w nieznane, z której nie łatwo zrezygnować, każdy nowy obraz cieszy, budowany wyobraźnią i wewnętrzną intuicją jego niepowtarzalności, które zawsze towarzyszą przyszłych ich właścicielom jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu, że mogę podarować ludziom cząstkę pozytywnych wibracji, które wracają do mnie ze zdwojona siłą.

Malować zaczęłam w dzieciństwie, miałam bardzo zdolnych rodziców i ten dar właściwie odziedziczyłam
Malowałam po wszystkim pejzaże na ścianach, udoskonalałam artystycznie meble upiększałam kuchenne kubki, co tylko można było przyozdobić, malarstwo było moim uzależniającym hobby a przerodziło się w ogromną pasję i sposób na życie, nie jestem wstanie policzyć moich prac,

wszystkie staram się pokazywać i wrzucać na strony artystyczne, w dzisiejszych czasach dostęp do internetu daje duże możliwości na początku tworzenia wzorowałam się na dziełach wielkich artystów, 
jednak zawsze chciałam wypracować swój własny styl, poczuć się luźno w swoim świecie wyobraźni jak najwięcej czerpać inspirację z otaczającego mnie świata, poznawać własne możliwości twórcze,
malować swoje marzenia to, co mnie urzeka, fascynuje, ciekawi, czerpać jak najwięcej radości i przelewać te pozytywne emocje na płótno.
Odkrywać w swej twórczości cały czas siebie na nowo i dążyć drogą pełną inspiracji gdzie też spotykam wspaniałych ludzi, którzy motywują do dalszej pracy jestem im bardzo wdzięczna.   Pozdrawiam wszystkich odwiedzających moją stronę i zapraszam zawsze w moje skromne progi .  

Pozdrawiam ciepło 

2 komentarze:

  1. Urzekające,zarówno prace jak i sam wpis. Widać dar, potężny warsztat i miłość do malowania :) Cudowne, móc robić to co się kocha. Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo miło mi się czytało o Twojej "drodze malarskiej". Wiesz Edytko, to cudowna sprawa móc robić to co się kocha. Nie zawsze jest cudownie, czasem coś się nie udaje, czasem nic nie wychodzi, przychodzą chwile zwątpienia...........by wkrótce znowu sięgać po pędzel........bo się chce, bo się kocha to robić, bo nie można bez tego...........Życzę Ci jak najwięcej dni pełnych weny, bo to co tworzysz jest piękne. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń