Nocą, kiedy milkną dźwięki
a powieki zamykają się przy kołysance ciszy
realny świat przestaje istnieć na rzecz snu
którego świat jest nie do pojęcia rozumem
jedynie sercem
można spotkać w nim nieznanych nam gości
podróżnych w sennej bezgranicznej kosmicznej przestrzeni
spacerują w niej również anioły
manifestując swoje istnienie
które samo w sobie jest łaską
obraz ich majestatu ukojeniem
namaszczeniem przyjemnością
natchnieniem dla ich uwiecznienia
w malarskiej inspiracji
Spotkanie bez zbędnych zdań
pojedynczych słów
wtedy, kiedy cisza gra
kojącą pieśń podróży
za otwartymi drzwiami
na pograniczu jawy
w nie fizyczności królestwa
spotykam go anioła snów
który zaprasza do zwiedzania
odkrywania zakamarków tajemniczych
własnej duszy
taki inny! ale przepiękny ten aniołek:)
OdpowiedzUsuńDDBanaszczyk
Dziękuję Dorotko :-) Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńO tak, inny ale piękny ten anioł. Podoba mi się bardzo wiersz, choć na poezji nie bardzo się znam. Edytko, czy to Twój wiersz?...........Pozdrawiam gorąco:)
OdpowiedzUsuńWitaj Wandziu, wszystkie wiersze są mojego autorstwa, na poezji nie trzeba się znać, poezje się czuje, miło mi że się podoba to znaczy że warto pisać. Pozdrawiam serdecznie
UsuńPiękny zarówno wiersz jak i obraz. Marzy mi się taki obraz nad moim łóżkiem:)
OdpowiedzUsuńDziękuję za miłe słowa, pozdrawiam serdecznie :-)
Usuń